Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
ejjniko
Moja mama, która nie miała już żadnej wiedzy i straciła większość wspomnień, wyrażała tylko swoje emocje.

Uczyła nas, jak możemy rozmawiać bez słów: trzymać się za ręce, przytulić, pogłaskać. Jak cieszyć się życiem poprzez skupianie się na tym, czego doświadczamy: obserwować lecącego ptaka i być nim totalnie zafascynowanym. Pamiętam, gdy siedziałem z nią przy ognisku i wpatrywaliśmy się w płomienie, ona była tym tak zafascynowana, jakby widziała to pierwszy raz.

Dlatego doświadczanie demencji mojej mamy było dla mnie większym przeżyciem duchowym niż kilka lat spędzonych na medytacji transcendentalnej.

Alzheimer przychodzi z bardzo ważnymi egzystencjalnymi pytaniami: jeśli tracisz swoją pamięć i umysł, to co pozostaje? Czym jest nasze życie, dusza, człowieczeństwo?

Jakkolwiek by to nazwać, odpowiedź brzmi: pozostaje wiele, przede wszystkim uczucia.
— David Sieveking, "Wszystko dobre, co przynosi Alzheimer", Gazeta Wyborcza Magazyn Świąteczny, 07.03.15
Reposted from1923 1923 viainsanedreamer insanedreamer

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl